Artykuły
Leon Wyczółkowski
Lirnik, ok. 1901
pastel, papier naklejony na dwie warstwy tektury,
45,2 x 68 cm
sygnowany ołówkiem w lewym górnym rogu "L Wyczółkowski"
 
Obraz znany jest również pod nazwą "Ślepiec" i "Lirnik w borze", przedstawiający wędrownego,
niewidomego lirnika Iwana. Leon Wyczółkowski stworzył kilka olejnych i pastelowych wersji tego tematu. W 1894 roku wykonał dwa portrety, jeden przywiózł do Warszawy hr. Branicki. W 1901 roku artysta ponownie skomponował kilka olejnych i pastelowych wersji ślepego lirnika, poprzedzonych studiami głowy siwiejącego starca oraz ręki spoczywającej na lirze. Olejna wersja tego dzieła zaginęła – Lirnik w borze, o wymiarach 195 x 166 cm, sygn.: „L. Wyczół, 1901”, wymieniona w katalogu z 1937 r., poz. 44. Zachowała się pastelowa replika autorska, ukazująca prawie całą postać lirnika z instrumentem, wykonana pastelami na płótnie o wymiarach 90 x 63,3 cm, sygnowana i datowana na rok 1901, znajdująca się w kolekcji prywatnej. Ta praca była prezentowana na wystawie "Leon Wyczółkowski 1852-1936".
 
Obraz ukazuje studium głowy i rąk starca. Przedstawia ujętą do pasa postać ślepca lirnika, ubranego w czerwony płaszcz z niebieskimi mankietami, który podnosi do góry głowę i wyciągniętymi przed siebie rękoma szuka po omacku drogi. W prawej dłoni trzyma fragment kija, zaś lewą unosi powyżej. Lirnik został przedstawiony na tle lasu, który artysta zaznaczył ledwie kilkoma kreskami. Zastosował śmiałe jaskrawe barwy, podkreślając w ten sposób charakterystyczną fizjonomię modela.
 
Leon Wyczółkowski, przebywając prawie 10 lat na Ukrainie, spotykał lirników. Wspominał później, jak bardzo byli szanowani zarówno przez lud, jak i przez kresowe ziemiaństwo. Uważano ich za „ludzi Bożych”, obdarzonych nie tylko talentem muzycznym i poetyckim, ogromną wiedzą, znajomością świata, ale także darem jasnowidzenia. Artysta spędzał w szałasach nad Rosią letnie miesiące, gdzie, według legendy przypomnianej przez Słowackiego w Beniowskim, pochowano Bojana, wielkiego lirnika i wieszcza ukraińskiego żyjącego w XI w., duchowego ojca Wernyhory. Ociemniały starzec w ciemnym lesie jest metaforą, odnoszącą się do społecznej niemocy, marazmu, zatracenia siły i woli do słuchania pieśni, do podjęcia kolejnego zrywu. Lirnik Wyczółkowskiego stanowi metaforyczne przedstawienie pieśni błądzącej w ciemności, zagubionej, która nie ma słuchaczy ani odzewu. Malarz wspominał: „Iwan, ślepiec wędrowny z lirą. Włosy sterczące, krótkie, dwa kije i tak szedł. Typ lirnika. ....Wspaniała postać jak z brązu. Czterdzieści kilka lat. Lirę wycyganiłem”. (Warszawa 1894).
 
Symbolika postaci lirnika łączona jest z rozpoczętym przez Wyczółkowskiego w 1892 roku cyklem prac okazujących skamieniałego druida – „śpiącego rycerza, który pieśń wydobywał z szerokiej jak twierdza pograniczna piersi i dźwięk ze strun liry, na których trzyma skamieniałe palce".
 
Ewa Sekuła-Tauer